Jędrzej Grobelny w styczniu minionego roku przeniósł się z Warty Poznań do Arki Gdynia. Na oficjalny debiut w gdyńskim zespole musiał czekać do maja, kiedy to otrzymał możliwość gry w ligowym starciu z Wisłą Płock. Drugie spotkanie z jego udziałem nadeszło w Stalowej Woli, gdzie Arka pokonała miejscową Stal 3:0. W następnej kampanii Jędrzej wystąpił dopiero w rywalizacji pucharowej przeciwko Motorowi Lublin. Gdynianie wyszli wtedy zwycięsko z tej wrześniowej 120-minutowej potyczki. Sam golkiper spisał się wówczas znakomicie, wieńcząc ów występ czystym kontem.

Jędrek, który przez bardzo długi czas pozostawał jedynie zmiennikiem dla występującego regularnie Damiana Węglarza, cierpliwie wyczekiwał swojej szansy na poziomie Ekstraklasy w Arce. W końcu się doczekał. Przyszło ono w kwietniu, już pod batutą Dariusza Banasika. Od wyjazdowej rywalizacji z Cracovią Grobelny nie oddał nikomu miejsca między słupkami. Do końca ligowej kampanii 2025/2026 rozegrał jeszcze 6 spotkań, gromadząc w nich jeden mecz na zero z tyłu. 25-latek nie skapitulował w domowej potyczce z Górnikiem Zabrze. Bramkarz szczególnie był chwalony za swoją dyspozycję w Poznaniu. Co prawda wpuścił gola, ale zażegnał też przy tym niebezpieczne próby Lecha.
Wychowanek Warty zostaje w Gdyni. Przedłużył z Arką umowę do czerwca 2027 roku. Jędrek, życzymy powodzenia w dalszych występach w Arce!